Ewolucja czarów

  • Cena: 49.90 zł
  • Ilość odwiedzin: 228

Opis produktu

Ta ksiazka moze byc niebezpieczna - bo przeksztalca i rozwija. Opowiada o tym, jak zmienic sposób myslenia, jak zmienic codziennosc w naszym zyciu.
To doskonala ksiazka dla tych, którzy pragna czegos wiecej od zycia niz tylko podstaw. To podrecznik dla tych, którzy szukaja glebszej praktyki i dla tych, którym nie chodzi o ksiege zaklec.
To, co zaskakuje w tej ksiazce, to wielosc i róznorodnosc cwiczen oraz ich prostota. Wystarczy pare minut dziennie, aby to co wspólczesni nazywaja „psychologia podswiadomosci a starozytni „magia, zaczelo pojawiac sie w Twoim zyciu...
Spis tresci:
Przedmowa 9
Ewolucja czarów: Korzenie Czarostwa Ewolucyjnego 11
Rozdzial 1.
Kreslenie swietej sfery ogniem Feri 23
Rozdzial 2.
Wzywanie: uznanie wlasnej boskosci 49
Rozdzial 3.
Wschód: otwarcie zmyslów 79
Rozdzial 4.
Poludnie: wykorzystanie plomienia 105
Rozdzial 5.
Zachód: zanurzenie we wspólczuciu 143
Rozdzial 6.
Pólnoc: narodziny pelni 175
Rozdzial 7.
Moce w Górze: wzniesc sie i marzyc 197
Rozdzial 8.
Moce w Dole: rozswietlic mrok 217
Rozdzial 9.
Centrum: otwarcie bram 233
Rozdzial 10.
Swieta sfera: zamkniecie sfery, otwarcie swiata 255
Bibliografia 267
Fragment:
Tworzenie kluczy pamieci
Istnieja jeszcze inne cwiczenia, które mozesz wykonywac w ciagu dnia, zeby przypominac sobie o uziemieniu, zesrodkowaniu i sprowadzaniu siebie w pelni w chwile obecna. Moja ulubiona jest tworzenie dla siebie „kluczy. Te klucze to takie sztuczki zwracajace moja uwage i przypominajace mi o zyciu duchowym i powodach, dla których podejmuje prace nad soba. Mój najskuteczniejszy klucz wymaga, aby sie zatrzymac i naprawde skupic uwage za kazdym razem, kiedy mam polozyc dlon na klamce u drzwi. Biore oddech, patrze na klamke, odczuwam swe cialo i pozwalam, by moje wnetrze wypelnil spokój, gdy chwytam i naciskam klamke. Mozna to zrobic w jakies piec sekund. Kolejnym stosowanym przeze mnie kluczem jest skupienie uwagi na udach, kiedy siadam na krzesle przed komputerem. Przypomina mi to, by pozostac w swym ciele, zlaczona z oddechem i zeby nie pozwalac myslom odplywac, oddajac sie chaotycznym fantazjom, które pochlaniaja mi energie.
Mozesz zamienic w klucze wylaczanie swiatla, otwieranie lodówki badz wypijanie szklanki wody. Kluczem powinno byc cos prostego, ale tez i cos, co robisz wystarczajaco czesto, by moglo posluzyc ci za przypomnienie. Jestes polaczona z czyms wiekszym. Nie zyjesz po prostu w swiecie stworzonym w swojej glowie, ale w oddychajacym, zywym, funkcjonujacym, wielowymiarowym wszechswiecie. Ponizsze cwiczenie to nie tylko sposób na przypominanie sobie o praktyce duchowej, ale tez na zauwazenie, ze masz swoje miejsce w wiekszym swiecie. Na czym polega twoja funkcja? Poswiec jeden dzien, zeby wypróbowac dzialanie ponizszego klucza. Wykonujac taka próbe, mozesz stwierdzic, ze wolisz wybrac jakis inny klucz, lepiej dostrojony do twego zycia. W takim przypadku, zastap nim klucz proponowany ponizej.
Zblizasz sie do drzwi swego domu. Skup uwage na klamce. Zatrzymaj sie przed drzwiami i wez gleboki oddech, czujac jak powietrze wnika w twe cialo. Wyciagnij reke. Dotknij klamki. Poczuj ja pod palcami. Poczuj, ze jestescie polaczeni. Otwórz drzwi i przekrocz próg.
Powyzsze cwiczenie prawdopodobnie zajmie ci od jednej do dziesieciu sekund, a jednak sprowadzi cie do chwili obecnej. Uwazam, ze to korzystnie spedzony czas.
Uczniowie czesto zmagaja sie z tym cwiczeniem, mówiac mi, ze nie moga go wykonac, ze wciaz zapominaja o swoim kluczu albo ze przypominaja sobie o nim dopiero, kiedy wlasciwa chwila juz dawno minela. Odpowiadam im, ze taka reakcja jest wlasciwa i ze informuje ona o tym, w jak niewielkim stopniu jestesmy zazwyczaj obecni w swoim zyciu. Stosowanie kluczy pamieci dowodzi, ze przez wiekszosc czasu nie jestesmy swiadomi. Zyjemy w stanie snu, bez polaczenia z Ziemia i zyciem, które nas otacza, karmieni jedynie snutymi przez siebie fantazjami. Jesli bedziesz korzystala z tych kluczy przez jakis czas, lepiej zrozumiesz, co kieruje twoimi myslami i emocjami5 . To sa informacje, a informacje moga ci tylko pomóc.
(...)
Nie bez powodu Czarostwo jest Sztuka. Nie jest religia opierajaca sie na wierzeniach, lecz artyzmem i nauka. Stale odkrywanie swiata magicznego w swoim wnetrzu i poza soba wymaga zwiazków z tym swiatem. Kazdy, kto tworzyl z kims zwiazek, wie, ze wymaga on pracy, uczciwosci, pasji i cierpliwosci. Gdy bedziesz rozwijala sie duchowo, rozwinie sie tez twoja sila, zdolnosci i zrozumienie, a zwiazek ze swietym swiatem poglebi sie. Wszystko to zalezy od stalej praktyki.
Oddanie sie praktykowaniu oznacza oddanie sie zyciu duchowemu, pomyslnosci i sobie. Praktykowanie Feri niezmiernie mi pomoglo. Kiedy bylam nastolatka, przez moja glowe nieustannie przewijaly sie obrazy pelne naduzyc z okresu dziecinstwa. Niektóre z narzedzi przedstawionych w tej ksiazce pomogly mi sie ich pozbyc. Moc, jaka te stare glosy mialy nade mna, zostala pokonana, gdy odkrylam moc we wlasnym wnetrzu.
Zaangazowanie w codzienna praktyke dodaje nam elastycznosci i sily, których potrzebujemy, aby ewoluowac. Zdradze ci teraz tajemnice okultyzmu: nikomu ta praca nie przychodzi latwo. Mozesz odczuwac w sobie opór przed utrzymaniem regularnej praktyki duchowej, zwlaszcza gdy nie jest zbyt przyjemna. Praca moze byc ciezka, ale moze tez dawac wiele satysfakcji. Wiekszosc z nas odczuwa pragnienie podjecia pracy przy jednoczesnej równie silnej checi odlozenia jej i zignorowania tego, co jest dla nas najkorzystniejsze. Napiecia miedzy tymi dwoma impulsami wytwarzaja tarcie, którego potrzebujemy do rozwoju.
Nie mozna przemienic olowiu w zloto, nie majac olowiu, naczynia, w którym ma zajsc ten proces, i ognia. Ty jestes olowiem. Twoja praktyka duchowa, twoja praca to naczynie. Ogien skrzesany tarciem miedzy „tak i „nie to zródlo twej alchemicznej przemiany. Na przyklad „tak odnoszace sie do wstania o 5:30 rano, zeby wykonac jakas prace zwiazana z energia, odmówic modlitwy czy pomedytowac, napotyka na opór wytwarzany przez „nie, czyli chec pozostania w lózku i spania do ósmej. Kiedy wstaje, cos nowego ma szanse sie obudzic.
Podczas pracy z ta ksiazka proponuje wybrac jedno cwiczenie, które bedzie stanowilo podstawe twej codziennej praktyki przez miesiac. Co jakis czas mozesz zmieniac wybrane cwiczenie na inne, zapoznajac sie z kazdym z nich po kolei. W koncu znajdziesz zestaw cwiczen, który bedzie sie sprawdzal w twoim przypadku i dobrze sluzyl ci w zyciu duchowym.
Ja zmieniam swoja codzienna praktyke mniej wiecej co szesc miesiecy. Dzieki temu nie nudze sie i nie praktykuje w bezmyslny sposób. Tym niemniej, sa dwa cwiczenia, które wykonuje obowiazkowo codziennie, niezaleznie od zmian, jakie wprowadzam w swej praktyce. Sa to: harmonizowanie Troistej Duszy (zob. rozdzial 2.) oraz medytacja w milczeniu. Tworza one fundament calej mojej pracy nad soba.
Choc mam za soba ponad dwadziescia lat zglebiania Sztuki, wciaz ucze sie, co te techniki oznaczaja, jak mnie zmieniaja i jak wazne jest ich ciagle stosowanie. Kiedy przechodzilam przez fazy oslabienia praktyki, czulam w sobie mniej sily zyciowej i latwiej poddawalam sie wplywowi reklamy, niepewnosci i leku. Im wiecej pracuje z tymi cwiczeniami, tym staje sie silniejsza, a mój cel i intencje wyrazniejsze. To z kolei sprawia, ze ponowne zaangazowanie jest znacznie latwiejsze.
Zaangazowanie pomaga tez w rozwijaniu odpowiedzialnosci. Przyjecie odpowiedzialnosci moze okazac sie trudne, poniewaz oznacza odrzucenie opcji pozostania kims nieznaczacym. Mówi: „Tak, mam moc w swiecie, w którym latwiejsze moze byc odrzucenie mocy. Magia tego „tak jest bardzo silna. Akceptacja oznacza przyznanie, ze: „Wszyscy mamy jakies dzielo do wykonania na tym swiecie. Wszyscy mozemy byc znaczacy, wszyscy mozemy byc piekni i wszyscy mozemy byc silni i utalentowani.

Oceń produkt

Recenzje

Brak ocen dla tego produktu. Bądź pierwszy!